Nowość w social mediach: Meta Verified

Chyba nikt nie wyobraża sobie już życia bez social mediów. Stały się one nieodłączną częścią naszej codzienności – pozwalają na szybką komunikację, odkrywanie nowych rzeczy, budowanie społeczności, wspierają małe i duże biznesy. Dają jednak również pole do szerzenia dezinformacji i manipulowania opinią publiczną. Temu ostatniemu chce przeciwdziałać Meta, wprowadzając nową usługę Meta Verified.

 

Czym jest Meta Verified?

 

To płatna subskrypcja, która pozwala na zweryfikowanie swojego konta w mediach społecznościowych należących do Meta (FacebookInstagram).

 

Co daje Meta Verified?

 

Znaczek przy nazwie profilu, potwierdzający tożsamość (należy zweryfikować się przy uwierzytelnianiu za pomocą dokumentu tożsamości),
zwiększoną ochronę przed podszywaniem się (zwłaszcza na Instagramie, gdzie często powstają konta-klony znanych osób, influencerów czy marek, które żerują na naiwności użytkowników),
możliwość kontaktu z zespołem wsparcia technicznego w przypadku problemów z kontem,
specjalne funkcje pozwalające na wyrażenie siebie w wyjątkowy sposób.

 

Ile kosztuje Meta Verified?

 

Usługa działa na zasadzie subskrypcji. Do konta podpinamy kartę, z której regularnie Meta pobierać będzie płatność. Co ciekawe, na ten moment bardziej opłaca się ją wykupić z przeglądarki – jej cena wynosić będzie 65 zł. W przypadku aplikacji mobilnej na iOS i Androida jej cena to 80 zł miesięcznie. Opcja ta trafia do użytkowników sukcesywnie, dlatego należy uzbroić się w cierpliwość – w ciągu najbliższych kilku tygodni powinna pojawić się u każdego.

 

Co sądzimy na ten temat?

 

Generalnie w porządku, że Meta w końcu na poważnie zabiera się za ochronę kont użytkowników – dzięki temu trudniej będzie o kradzieże, podszywanie się i dublowanie kont. Nie zmienia to jednak faktu, że takie działania powinny być normą, a dodatkowa opłata za to, aby serwis działał pro-usersko jest szczerze mówiąc średnie wizerunkowo.
Na plus oceniamy możliwość kontaktu z supportem Facebooka. Niejeden social media manager, który pomagał znajomym w weekendowych, “kryzysowych” sytuacjach, odetchnie z ulgą.